Ogłoszenie

Zwiń
No announcement yet.

Rozwianie wątpliwości odnośnie protezy zębowej

Zwiń
X
  • Filtr
  • Czas
  • Pokaż
Wyczyść wszystko
new posts

  • Rozwianie wątpliwości odnośnie protezy zębowej

    Hej,
    Stworzony przeze mnie wątek odnosi się do protezy zębowej i powstał głównie z mojej ciekawości odnośnie pewnego problemu.
    Otóż mam Dziadka, który boryka się z problemem protezy zębowej. Od początku:
    Wiele wiele lat temu dentysta zrobił mu protezę, która nie wiem jak, ale wkładana była do jamy ustnej i nic jej nie ruszało, ani nie była klejona kremem, tylko jakby na wcisk.
    Od pewnego czasu były problemy i potrzebna była nowa proteza. Lecz tym razem nowa proteza po pierwsze nie jest nieruchoma, tylko po aplikacji ma jakiś tam luz, a najlepsze jest to, że Dziadek, czy Babcia nie chcą używać kremu, z dziwnych powodów, głównie higienicznych, nie wnikam. Dlatego, że proteza żyje własnym życiem, to zęby się na niej łamią, zapewne dlatego, że nie ustala się idealnie jak trzeba i wiadomo, źle ugryź to ząb od razu pęka. Dlatego Dziadek częściej ostatnio pije zmiksowane napoje, aniżeli je normalne posiłki używając zębów.
    Jest to o tyle niefajna sytuacja, iż Dziadek przez to chudnie, bo mniej je, a jeśli je to mało pożywne soczki. Dodam, że proteza była kilka razy poprawiana i efekt ten sam, albo złamany ząb, albo niezadowolenie.
    I teraz najważniejsze pytanie, które nie daje mi spokoju.

    Czy jest możliwe, żeby proteza zębowa wchodziła na wcisk czy za pomocą innych sił i czy w ogóle istnieje takie prawdopodobieństwo ? Babcia cały czas się upiera, że pierwotna , która wchodziła na wcisk była wykonana dobrze, a te obecne które są z luzem i zapewne powinno się używać kremu do protez, już są źle wykonane i trzeba non stop coś wprowadzać, aby proteza wchodziła na stałe.
    Wiele razy tłumaczyłem Babci, na logikę według mnie, że proteza nie może wejść na wcisk i się trzymać, no ale poprzednia tak działała i nie da się już do niczego przekonać i teraz jeżdżą i szukają lekarzy, którzy takie coś wykonają.



    Proszę Was bardzo o odpowiedź, najlepiej dość rozbudowaną, abym mógł w razie czego podeprzeć się tym w dyskusji z Babcią. Może poprzednia szczęka na wcisk była źle wykonana skoro właśnie na wcisk, a obecne dobrze? Wyprowadźcie mnie z błędu, bo problem narasta i wypadałoby wyjaśnić.
    Dziękuję z góry za wszelkie odpowiedzi.
    Pozdrawiam serdecznie.

Pracuję...
X