|
Wpisany przez Administrator
|
|
wtorek, 15 czerwca 2010 11:11 |
|
Wyjazd na urlop: walizka spakowana, dom ubezpieczony, dokumenty i legitymacje ubezpieczeniowe uaktualnione. W zasadzie wszystko powinno być pod kontrolą, nawet zaufana osoba do podlewania kwiatków jest już umówiona. Telefony do biura podróży, do ubezpieczyciela oraz lekarza domowego pieczołowicie wpisane do notatnika i w komórkę (tak na wszelki wypadek). Teraz wystarczy staropolskim zwyczajem usiąść na chwilę przed podróżą i w zasadzie można jechać. Czy rzeczywiście?
Przezorny... wypoczywa lepiej Planowanie urlopu zaczynamy często zaraz po powrocie z poprzedniego. W końcu to najbardziej wyczekiwany czas w roku, siła napędowa do tego, by znaleźć w sobie dość energii do pracy przez następne miesiące. Myślimy o wielu rzeczach – organizujemy wyjazd w najdrobniejszych szczegółach, przygotowujemy się, np. u kosmetyczki, fryzjera, uzupełniamy braki w apteczce. Niestety w grafiku przygotowań urlopowych bardzo rzadko umieszczamy wizytę u stomatologa. A dotkliwy ból zęba może zmienić wymarzone wakacje w prawdziwy koszmar. „Rzeczywiście, ból zęba w czasie wakacji, zwłaszcza za granicą, może być prawdziwą udręką. Nie jest jednak tak, że pojawia się niespodziewanie. Jeśli zaniedbamy kontrole stomatologiczne, taka niespodzianka może się zdarzyć. A czasem znajdujemy się przecież w miejscu, w którym trudno liczyć na znalezienie odpowiedniego stomatologa. Do naszego centrum dzwoniła kiedyś pacjentka z bólem, przebywająca na urlopie w Tybecie. Próbowaliśmy jej pomóc w znalezieniu odpowiedniego gabinetu, jednak warunki sanitarne w tych, które udało się zlokalizować, pozostawiały wiele do życzenia. Ostatecznie skonsultowaliśmy z nią zawartość apteczki i jakoś udało jej się przetrwać przez kolejny tydzień. Jednak – kiedy prosto z lotniska – przyjechała do naszego centrum, nie opowiadała o egzotycznym urlopie w dalekim kraju, tylko o przyziemnym bólu, który zniweczył większość jej planów turystycznych.” – opowiada Agnieszka Szygenda, właścicielka poznańskiego centrum stomatologii Orident. Aby uniknąć takich przygód, wystarczy regularnie kontrolować stan jamy ustnej u stomatologa. Bo nawet leczenie poważnych problemów stomatologicznych można zaplanować tak, by podczas wakacji nie spotkały nas żadne niemiłe niespodzianki. „Tak naprawdę na zdrowie jamy ustnej mają wpływ takie elementy, jak: dieta, codzienna higiena, regularne kontrole u lekarza oraz higienizacja zębów, czyli usuwanie kamienia i osadu. Jeśli zadbamy o wszystkie, ryzyko wystąpienia wakacyjnych, przykrych niespodzianek spada niemal do zera.” – tłumaczy właścicielka Orident. Co ważne zabezpieczenie się przed niespodziewanym bólem zębów nie oznacza od razu konieczności wyleczenia wszystkich dolegliwości, choć oczywiście taka sytuacja byłaby najlepszym rozwiązaniem. Czasem wystarczy po prostu przezorność.
|
|
Wpisany przez Marcin Krufczyk
|
|
wtorek, 04 maja 2010 17:39 |
|
Wstęp - świadomość badanych Jednym z najbardziej czasochłonnych i stresogennych zabiegów w gabinecie dentystycznym jest leczenie endodontyczne. Wymaga ono wielkich umiejętności samego stomatologa i niejednokrotnie sporego zapasu cierpliwości u pacjenta. Po analizie projektu "higiena jamy ustnej wśród Polaków" (zdrowezeby.1k.pl) wynika iż leczenie kanałowe było przeprowadzane u około 40% Polaków.  Badanie, które rozpocząłem dnia 18 sierpnia 2009 miało na celu dokładniejszą analizę problemu samego leczenie kanałowego w Polsce. Ankietowani w przeciągu kilkunastu tygodni wypełnili ponad 8 000 ankiet (adres badania: leczeniekanalowe.1k.pl). Podczas badania zadano proste pytania, które pomogą w interpretacji i rozpoznaniu rodzaju problemów z którymi zgłaszają się przeciętni pacjenci. Badanie pomogło uchwycić największe żale pacjentów, które zwykle nie są przekazywane bezpośrednio lekarzowi. W pierwszej kolejności wyselekcjonowano grupę badanych, która miała przeprowadzane leczenie kanałowe przynajmniej raz- próbę 5100 osób poddano dalszej analizie.
Około 60% badanych dowiedziało się co to leczenie kanałowe od swojego lekarza podczas wizyty, 30% osób przeczytało o szczegółach w internecie lub zna zabieg ze słyszenia. Najczęściej leczonymi kanałowo zębami są trzonowce stałe (42%) oraz przedtrzonowce (22%). 7% badanych miało przeprowadzane leczenie kanałowe zębów mądrości.
Polacy wolą usuwać? Prawie 7% badanych stanęło przed szansą leczenia kanałowego i zdecydowało się na usunięcie zęba z przyczyn finansowych, kolejne 2% to osoby, które usunęły ząb z powodu braku czasu. W gabinecie NFZ można przeprowadzić darmowe leczenie zębów przednich, niestety potrzeby są dużo większe i aż 7% Polaków nie stać na leczenie. 60% pacjentów którzy zdecydowali się na leczenie kanałowe skarżyło się na ból zęba co stanowiło przyczynę wizyty. |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
wtorek, 27 października 2009 17:04 |
|
RODZAJE UTRATY TKANEK ZĘBA NIEZWIĄZANYCH Z PROCESEM PRÓCHNICOWYM
Demastykacja – utrata tkanek zęba pod wpływem czynników fizycznych zewnętrznych (żucie i miażdżenie pokarmów). Powstaje wskutek m.in. nieprawidłowego szczotkowania zębów czy stałego spożywania „szorstkich” pokarmów. Abrazja – występuje wówczas, gdy tkanka zęba zostaje starta, zazwyczaj na powierzchniach zgryzowych całych łuków zębowych. Do tego stanu rzeczy przyczynia się energiczne szczotkowanie zębów „twardą szczoteczką” oraz używanie nieodpowiednich past zawierających bardzo niskie pH. Starcie – występuje w przypadku zgrzytania zębami (bruksizm), a nawet w czasie mowy. Stopień ścierania zębów pogłębia się wraz z wiekiem. Abfrakcja – utrata szkliwa na granicy korony i korzenia zęba. Te niepróchnicowego pochodzenia klinowe ubytki powstają na skutek działania sił żucia i objawiają się w postaci mikrozłamań szkliwa i zębiny w okolicy szyjki zęba. Resorpcja – proces fizjologiczny lub patologiczny polegający na utracie tkanek zęba w wyniku aktywnej czynności cementoklastów, dentinoklastów i ameloklastów. Resorpcja może dotyczyć korzeni zębów mlecznych (pr. fizjologiczny) lub mieć związek z obecnością torbieli, być wynikiem przebytego urazu, a w najgorszym przypadku choroby nowotworowej. |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
piątek, 23 października 2009 15:11 |

Resekcja korzenia zęba jest chirurgiczną metodą leczenia stanów zapalnych tkanek okołowierzchołkowych. Sprawnie przeprowadzony zabieg pozwala uniknąć ekstrakcji zęba. Zazwyczaj zabieg wykonywany jest na zębach jednokorzeniowych (kły, siekacze) wówczas, kiedy leczenie endodontyczne kończy się niepowodzeniem. Niemniej jednak zdarzają się przypadki, że resekcja korzenia wykonywana jest również na zębach trzonowych. Przed zabiegiem niezbędne jest wykonanie zdjęcia RTG (pantomograficzne), aby stomatolog mógł jak najlepiej ocenić sytuacje. Cały zabieg odbywa się w znieczuleniu miejscowym, a poprzedza go oczyszczenie i poszerzenie kanału korzeniowego. Stomatolog nacina śluzówkę w okolicy wierzchołka korzenia poczym wycina okienko kostne i wiertłem resekuje zmieniony chorobowo wierzchołek korzenia zęba. Na samym końcu kanał zostaje wypełniony i są zakładane szwy. Powstały otwór po wyciętym okienku kostnym można także uzupełnić preparatami kościozastępczymi. Resekcja korzenia jest zabiegiem chirurgicznym wykonywanym również w znieczuleniu ogólnym, dlatego trzeba się liczyć z obrzękiem i bólem. Postępowanie pozabiegowe jest poniekąd podobne jak w przypadku ekstrakcji zęba – okładanie policzka kostkami lodu celem zmniejszenia opuchlizny oraz stosowanie środków przeciwbólowych. Szwy zdejmowane są zazwyczaj tydzień po zabiegu – do tego czasu wszelkie dolegliwości bólowe powinny ustąpić. Wskazania • zapalenie tkanek okołowierzchołkowych • leczenie endodontyczne: niemożność usunięcia poprzedniego wypełnienia jak również złamanego narzędzia (błąd lekarza) • zwężenie/zakrzywienie kanału • złamanie korzenia • zębiniaki Przeciwwskazania • nieprawidłowe ułożenie zębów w łuku • ostry stan zapalny • zęby mleczne • stany zapalne gardła • opryszczka • I trymestr ciąży • podłużne złamanie korzeni |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
wtorek, 13 października 2009 19:19 |
|
Zdjęcie rentgenowskie uwidacznia tkankę kostną żuchwy i szczęki, pozwala określić stan kości twarzoczaszki, staw skroniowo-żuchwowy, oraz zęby i otaczające je tkanki kostne. Wprawne oko stomatologa „wypatrzy” ze zdjęcia RTG wczesne ogniska próchnicy, zęby zatrzymane, wszelakie zmiany przy korzeniach, ropnie, torbiele oraz zmiany nowotworowe.
Badanie: Do wykonania zdjęć RTG pacjent ubierany jest w „kubraczek ochronny”, którego celem jest ochrona przed promieniowaniem. W dobie stale rozwijających się technologii oczekiwanie na wywołanie zdjęcia trwa zaledwie kilka minut, a cały zabieg jest całkowicie bezpieczny i bezbolesny. BADANIA RADIOLOGICZNE WYKONYWANE W STOMATOLOGII DZIELĄ SIĘ NA: • wewnątrzustne (przylegające i zgryzowe) • zewnątrzustne (pantomograficzne i warstwowe) |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
sobota, 10 października 2009 23:08 |
|
Afty są owalnymi wykwitami z żółtawym nalotem o wielkości od 1-2 mm do 2 cm średnicy. Te bolesne owrzodzenia jamy ustnej najczęściej występują na wewnętrznej stronie policzków, ale również na podniebieniu miękkim, wargach oraz brzegach i końcu języka. Pod wykwitami tudzież żółtym nalotem znajduje się nadżerka.
Na samym początku afty przybierają postać niewielkich, czerwonych plamek – dopiero po około dwóch dniach pojawia się żółto-biały nalot i ból, który w wielu przypadkach doprowadza do problemów z wymową. Podwyższona temperatura ciała i powiększone węzły chłonne również mogą towarzyszyć aftom, niemniej jednak takie sytuacje zdarzają się stosunkowo rzadko. Ból utrzymuje się nie dłużej niż 4-7 dni, poczym zanika, jednak w praktyce nie oznacza to całkowitego wyleczenia, ponieważ choroba ta może ciągnąć się wiele lat w przeciągu, których będzie wielokrotnie nawracać – może również sama ustąpić. Rodzaje aft to: afty mniejsze (przewlekle nawrotowe) i afty duże. Przyczyny Afty najczęściej powstają w przypadku, gdy osłabiony jest układ immunologiczny organizmu jak również przy szczotkowaniu zębów, kiedy dochodzi do zranienia jamy ustnej. Mogą je także wywołać zabiegi stomatologiczne, stres, miesiączka, niedożywienie czy przeziębienia. W przypadku aftozy nawrotowej (występująca głównie u osób dorosłych) przyczyną mogą być także uwarunkowania genetyczne – dla przykładu, kiedy oboje rodziców boryka się z aftami istnieje aż 90% prawdopodobieństwa, że dziecko również odziedziczy tą bolesną przypadłość. Uwaga! Afty występują dosyć często u osób seropozytywnych lub tych, u których został zdiagnozowany pełnoobjawowy AIDS. Niestety, przyczyny powstawania aft nie zostały do końca poznane. |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
poniedziałek, 05 października 2009 16:08 |
|
Opryszczka zwana także zimnem lub skwarką jest częstym schorzeniem skóry i błon śluzowych. Za powstawanie opryszczki odpowiedzialny jest wirus Herpes Simple, który potrafi znakomicie się „kamuflować” pozostając uśpionym w organizmie ludzkim przez okres kilku, a nawet kilkunastu lat.
Opryszczka najczęściej kojarzona jest z nieefektywnym defektem kosmetycznym, na który uskarżają się najczęściej kobiety. Niestety niewielu ludzi wie, że nieleczenie tego z pozoru błahego schorzenia może doprowadzić do groźnych w skutkach powikłań. Jak dochodzi do zarażenia? Otóż bardzo prosto. Wirus opryszczki przenosi się drogą kropelkową – można się nim zarazić poprzez pocałunek z zarażoną osobą, picie z jednej szklanki/kubka, używanie tych samych sztućców, ręczników, czy też kosmetyków (szminki, błyszczyki, pomadki ochronne). Wirus najczęściej atakuje wówczas, gdy spada odporność organizmu tudzież „szwankuje układ immunologiczny”. Opryszczka uwidacznia się m.in. po przebytej wysokiej gorączce, przeziębieniach, nadmiernej ekspozycji na słońcu, ale również wychłodzeniu organizmu, niedożywieniu i stresie. Kiedy wirus Herpes Simple się uaktywnia, objawia się w postaci mniejszego lub większego pęcherzyka w środku którego gromadzi się płyn surowiczy. Infekcja występuje przede wszystkim na twarzy – najczęściej w okolicach warg i błon śluzowych jamy ustnej. Należy nadmienić, iż istnieje również opryszczka narządów płciowych, niemniej jednak jest ona uznawana za chorobę weneryczną. Przebieg choroby możemy podzielić na trzy fazy. Faza pierwsza objawia się swędzeniem skóry, niemniej nie pojawiają się na niej żadne wykwity. Kolejno (faza druga) powstaje niewielka plamka, która przybiera coraz większe kształty, a w jej środku pojawia się ciekła substancja (płyn surowiczy). Ostatnia, trzecia faza to sączenie się z wykwitów skórnych – wówczas wirus jest najbardziej zaraźliwy. Wrzodziejące miejsca, po wycieknięciu płynu najczęściej zasychają tworząc twarde strupki, które pękają sprawiając, że miejsce zmienione chorobowo boli i szczypie. |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
poniedziałek, 14 września 2009 18:38 |
|
Skuteczna komunikacja to pierwszy stopień do realizacji przez stomatologa celów medycznych, a dla pacjenta pewność fachowego wykonania, oraz w przypadku dentofobików – zapewnienie, iż dany zabieg będzie dla nich komfortowy i bezbolesny.
Pacjent zazwyczaj przed podjęciem decyzji o wyborze stomatologa, któremu powierzy utrzymanie stanu swoich zębów, wertuje setki stron internetowych i podpytuje znajomych o kompetencje medyczne danego lekarza, o jego skuteczności, miłym usposobieniu, oraz o cenach za poszczególne usługi. Po dokonaniu wyboru przychodzi pora na osobistą wizytę w gabinecie i poddanie własnej ocenie stomatologa – liczy się tutaj prowadzony dialog, pewność głosu, kontakt wzrokowy i przede wszystkim uśmiech i otwartość. Czynnikami wpływającymi na zadowolenie pacjenta jest także zakres wykonywanych zabiegów, które poprawiają stan zdrowia pacjenta, wyposażenie gabinetu oraz jego wygląd zewnętrzny i wewnętrzny – warto nadmienić, iż na komfort psychiczny pacjenta wpływają również zastosowane zarówno w poczekalni, jak i w gabinecie kolory, które znacząco wpływają na obniżenie poziomu lęku. Wśród czynników zachęcających do korzystania z usług danego gabinetu/stomatologa ostatnimi czasy stają się popularne nowoczesne metody leczenia bez bólu jak m.in. sedacje wziewne, a także znieczulenia dożylne, ozonoterapia czy też abrazja powietrzna – to one pomimo swojej wysokiej ceny przyciągają wielu wystraszonych pacjentów. |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
poniedziałek, 17 sierpnia 2009 22:21 |
|
Rak jamy ustnej jest nowotworem (złośliwym lub nie) występującym w obrębie języka, błon śluzowych, dna jamy ustnej, policzka, dziąsła i podniebienia.
Postać złośliwa najczęściej występuje pod postacią raka płaskonabłonkowego i rozwija się aż 4 razy częściej u mężczyzn aniżeli u kobiet. Spośród wielu możliwych czynników przyczyniających się do rozwoju nowotworu można wyróżnić sześć wiążących się z prowadzonym trybem życia – człowiek swoimi nieprawidłowymi nawykami zwiększa ryzyko wystąpienia raka jamy ustnej. • Nałogowe palenie tytoniu Tytoń, niezależnie pod jaką występuje postacią (fajka, tabaka, papierosy, cygara czy cygaretki) jest największym sprzymierzeńcem nowotworów. Setki przeprowadzonych badań dowiodły, iż palacze zapadają na raka pięć razy częściej, niż osoby niepalące – warto podkreślić, że tą grupę ryzyka stanowią również bierni palacze. • Alkohol Wiele osób zapewne nie przypuszcza, że picie alkoholu jest również jednym z czynników, które mają wpływ na rozwój nowotworu w obrębie jamy ustnej. Ciekawostką jest fakt, iż osoby, u których rozwinął się rak w ponad 50% cierpiały na marskość wątroby. Niemniej jednak częste i regularne spożywanie alkoholu przyczynia się do rozwoju tego niebezpiecznego schorzenia. |
|
Wpisany przez Klaudia Kula
|
|
czwartek, 13 sierpnia 2009 01:16 |
Przodożuchwie morfologiczne – progenia, jest wrodzoną wadą kostną zgryzu. Charakterystyczny dla niej jest doprzedni przerost żuchwy i wydłużenie trzonu, co możemy zaobserwować, jako nadmierne wysunięcie brody do przodu – patrząc na osobę z profilu.Przy dużej progenii pojawia się szpara pomiędzy szczęką górną, a nadmiernie wysuniętą do przodu żuchwą, co z kolei prowadzi do deformacji twarzy, gdyż w takim przypadku jej rysy są zaburzone, trudności z gryzieniem pokarmów, a nawet z wady wymowy. Progenia jest wadą uwarunkowaną genetycznie, aczkolwiek wcześnie wykryta jest możliwa do wyleczenia tzw. bezinwazyjnego. Niemniej jednak problem ten jest zauważany dopiero wtedy, gdy wada jest już widoczna, a proces rozrostu kości zakończony. Wówczas zachowawcze leczenie ortodontyczne nie jest skuteczne, a osoba borykająca się z progenią kwalifikuje się już tylko do zabiegu operacyjnego. Leczenie: Operacje progenii poprzedza leczenie ortodontyczne, które maksymalnie może trwać nawet przez okres dwóch lat, w którym lekarz ortodonta ustawia zęby w taki sposób, aby było możliwe prawidłowe złożenie zgryzu podczas wykonywanego zabiegu. |
|
|