Lekarze wszystkich specjalności popełniają większe lub mniejsze błędy w sztuce – czasem wynika to z pośpiechu czy braku dbałości o procedury, a czasem następuje nieświadomie. Naruszając obowiązujące reguły leczenia lekarze są narażeni na poważne konsekwencje w postaci procesów sądowych oraz zasądzenia wysokich kwot odszkodowań. Coraz więcej pacjentów jest świadomych swoich praw i coraz częściej wysuwają oni roszczenia o odszkodowania za błędy popełnione w trakcie ich leczenia. Skargi te są mniej lub bardziej uzasadnione, jednak kosztują lekarza sporo czasu i stresu.
Za błąd w sztuce uważane jest naruszenie opartych na nauce i praktyce obowiązujących reguł postępowania zawodowego.
Błąd diagnostyczny – to nieprawidłowe postawienie diagnozy w wynikające z obiektywnie sprzecznego z obowiązującymi w medycynie zasadami postępowania lekarza. Przyczyny błędnej diagnozy mogą być różne, lekarz odpowiada za nie wyłącznie wtedy, gdy nie dochował przeprowadził czynności podjętych w celu postawienia właściwej diagnozy w sposób staranny – nie każde nieprawidłowe rozpoznanie jest podstawa do pociągnięcia lekarza do odpowiedzialności. Błędna diagnoza może być wynikiem niewystarczającej wiedzy na temat konkretnego schorzenia - np.wiedza o danej chorobie jest na etapie wstępnych badań lub najnowsza aparatura diagnostyczna nie jest dostępna, pominięcie badań koniecznych dla postawienia diagnozy, gdy warunki na nie pozwalają jest zawsze oceniane jako błąd.
Najczęstsze przyczyny błędu diagnostycznego:
1. pominięcie w ramach wywiadu lekarskiego istotnych pytań
2. niewykonanie odpowiednich badań
3. niewłaściwa ocena informacji wystarczających obiektywnie do postawienia właściwego rozpoznania
4. niezweryfikowanie wyników badań, o ile było to możliwe
Błąd rokowania o stanie zdrowia – możliwy jest brak wpływu na proces terapii, zarówno w razie podjęcia, jak i niepodjęcia leczenia. Jednak połączenie go z błędem diagnostycznym może doprowadzić do pojawienia się komplikacji i powstania poważnych uszczerbków na zdrowiu
Błąd terapeutyczny – niewłaściwe dobranie terapii do danego schorzenia, często jest wynikiem postawienia wadliwego rozpoznania.
Oprócz błędów diagnostycznych i terapeutycznych podstawą do roszczenia o odszkodowanie i / lub zadośćuczynienie są zaniedbania ze strony lekarzy odnośnie zalecanych procedur. Jeżeli stwierdzi się błąd w sztuce, to poszkodowany ma prawo dochodzić swoich praw; ma on prawo do ubiegania się o odszkodowanie z tytułu wydatków poniesionych w związku z zaistniałą szkodą oraz zadośćuczynienia. Odszkodowanie powinno wystarczać na pokrycie wszystkich wydatków w związku z wyrządzoną szkodą (uszkodzenie ciała , wywołanie rozstroju zdrowia), takie jak koszty leczenia , rehabilitacji, utraconego wynagrodzenia, wydatki na droższe jedzenie (konieczność przestrzegania specjalnej diety).Ponadto sąd może wymagać zadośćuczynienia finansowego za doznaną szkodę.
• §1. Roszczenie o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym ulega przedawnieniu z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę
• § 2. Jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
• § 3. W razie wyrządzenia szkody na osobie, przedawnienie nie może skończyć się wcześniej niż z upływem lat trzech od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.(Kodeks Cywilny, art. 442). Roszczenie przedawnia się z upływem 10 lat od dnia w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę.
Wyrok Sądu Okręgowego w Lublinie (sygn. II Ca 349/10)
Wyrok za ujawnienie informacji o stanie jamy ustnej pacjenta w korespondencji z rzecznikiem konsumenta oraz w trakcie rozprawy sądowej.
Pacjent, u którego wykonane zostało uzupełnienie protetyczne zgłosił reklamacje usługi, żądając wydania rachunków. Ze względu na przedłużanie się terminu wydania dokumentów przez lek. stomatolog poprosił on o pomoc miejscowego rzecznika praw konsumenta. Urzędnik wystąpił o udzielenie mu informacji; w odpowiedzi napisano "usługa została wykonana prawidłowo w odniesieniu do warunków panujących w jamie ustnej (braki w uzębieniu, zaniedbania higieniczne)", co pacjent uznał za złamanie tajemnicy lekarskiej.Lekarka oświadczyła ponadto, że mężczyzna ten „jest osobą roszczeniową i żyje z pisania skarg", co zostało uznane za naruszenie jego godności osobistej. Sąd Rejonowy w Lublinie oddalił roszczenie, ponieważ uznał, że ujawnienie tych informacjibyło wynikiem obowiązku udzielenia informacji zarówno rzecznikowi jak i sądowi. Sprawa trafiła do Sądu Okręgowego w Lublinie, który orzekł, że lek. Stomatolog naruszyła dobra osobiste pacjenta i zasądził 1000 złotych odszkodowania. Według opinii sądu lekarka miała obowiązek dowiedzieć się, jakich konkretnie informacji potrzebuje rzecznik konsumenta – nie żądał on informacji o leczeniu ani sposobie jego wykonania, poza tym stomatolog przysługiwało prawo do odmowy udzielenia informacji – przepisy prawne dotyczące tajemnicy lekarskiej. Ponadto sąd oświadczył, że pisemne wypowiedzi stomatologa, że leczony mężczyzna "żyje z pisania skarg” naruszają jego prywatność oraz są bezpodstawne.
Wyrok Sądu Rejonowego w Zamościu (sygn. I C 5/07 )
47000 złotych jako zadośćuczynienie i odszkodowania za usunięcie dwóch zębów i uszkodzenie nerwu zębodołowego.
Pacjentce usunięto dwa zęby na raz – trzecie trzonowce, po ekstrakcji uskarżała się ona na poważny ból. Dopiero po upłynięciu dwóch tygodni dentystka zleciała wykonanie pantomogramu. Lekarka oceniła na podstawie zdjęcia, że nie ma widocznych nieprawidłowości oraz wdrożyła laseroterapię. Ból nie minął, mimo to na kolejnej wizycie założyła ona pacjentce szyny na żuchwę i szczękę.Miesiąc później pacjentka ze względu na nieustępujący ból udała się do innego lekarza, gdzie stwierdzono złamanie żuchwy oraz źle założone szyny.Przez następne cztery miesiące pacjentka znacznie schudła - 10 kg (płynna dieta).Zdaniem sądu zabieg wykonano niezgodnie z zasadami sztuki lekarskiej. Stomatolog powinna najpierw wyrwać jeden ząb, a dopiero po wygojeniu się rany następny. Nie powinna ulegać żądaniu pacjentki, aby od razu wyrwać dwa zęby. Przed wykonaniem ekstrakcji należało poinformować pacjentkę o możliwych powikłaniach oraz odebrać pisemną zgodę na wykonanie zabiegu.Postępowanie pozabiegowe uznano za niewłaściwe – lekarka nie stwierdziła złamania żuchwy mimo uwidocznienia go na zdjęciu rtg, i zastosowała niewłaściwe leczenie. Szyny powinny zostać wykonane indywidualnie, ponadto należało założyć pelotę. Wskutek niewłaściwego postępowania doszło do trwałego 10-proc. rozstroju zdrowia – uszkodzenie nerwu zębodołowego.Na wysokość kwoty zadośćuczynienia wpływ miała postawa dentystki - wiedząc o wyrządzonej szkodzie nie podjęła działań mających na celu zmniejszenie dolegliwości pacjentki.
Wrocławski Sąd Okręgowy (sygnatura akt Ds 6284/02)
Pięcioletni zakaz wykonywania zawodu oraz przekazanie 50000 złotych Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową dla anestezjologa oraz trzyletni zakaz wykonywania zawodu i 30000 złotych na rzecz tej samej fundacji dla stomatolog w związku ze śmiercią 15-latki.
15-latka zmarła na fotelu dentystycznym po podaniu wprowadzeniu jej w narkozę przez anestezjologa, pacjentkę reanimowano, jednak nic to nie dało. W gabinecie nie było defibrylatora – anestezjolog pozostawił go w samochodzie na pobliskim parkingu. Kontrola wykazała także przeterminowanie niektórych leków, oraz niedokładne prowadzenie dokumentacji medycznej. Stwierdzono, że gabinet nie był wystarczająco przygotowany na przeprowadzanie zabiegów w narkozie. Proces toczył się ponad 7 lat.
Sąd Apelacyjny w Lublinie (sygn. I ACa 78/09)
13500 złotych odszkodowania (powtórne leczenie i założenie uzupełnień protetycznych) i 2000 złotych zadośćuczynienia za niewłaściwe leczenie protetyczne.
Pacjentka zgłosiła się do gabinetu w celu założenia mostów w szczęce. W wywiadzie ujawniła ona przebytą w przeszłości sepsę oraz zakończenie leczenia onkologicznego, co było przyczyną wielu ubytków w uzębieniu. Leczenie trwało około 3 miesięcy w objęło 23 wizyty, w czasie których zostały wyleczone 2 zęby oraz założone dwa uzupełnienia w postaci mostów. W trakcie leczenia pacjentka zgłaszała silny ból leczonego zęba, lekarz przepisywał różne antybiotyki i uspokajał, że tak powinno być.Kobieta udała się do innego stomatologa, ponieważ nie mogła dłużej znieść bólu - stwierdził, on obecność złamanego wiertła w jednym z leczonych zębów oraz obustronne zapalenie zatok.Pacjentka przeszła leczenie operacyjne w szpitalu, jeden z zębów został usunięty, drugi przeleczono ponownie.
Sąd uznał, że lekarz nie wykonał dostatecznie starannie badań diagnostycznych, co spowodowało pogorszenie stanu zdrowia pacjentki. Zdaniem Sądu stomatolog zobowiązany był do zlecenia szerszych badań diagnostycznych, ponieważ miał świadomość, że jej występuje u niej zły stan jamy ustnej, który sprzyja zapaleniu zatok. W trakcie leczenia lekarz nie zdiagnozował właściwie przyczyn dolegliwości i nie usunął ich, co pogarszało stan zdrowia kobiety.Stomatolog miał również obowiązek poinformowania pacjentki o możliwych powikłaniach przed przystąpieniem do leczenia, czego nie zrobił.
Sad Okręgowy w Monachium I, wyrok z dnia 05.05.2009, sygnatura 10 O 12506/05
Klinika Uniwersytetu Ludwika Maximiliana w Monachium musi zapłacić pacjentowi 15000 euro odszkodowania za usunięcie dodatkowych zębów bez wcześniejszego wyjaśnienia i uzyskania zgody pacjenta.
Do kliniki zgłosił się 84-letni emeryt, u którego miała być wykonana ekstrakcja zęba. W trakcie zabiegu stomatolodzy usunęli za jednym razem kilka innych zębów. Pacjent zaskarżył lekarzy, ponieważ nie zostało to z nim wcześniej ustalone – nie mógł protestować ponieważ w trakcie zabiegu był w znieczuleniu ogólnym.
Sąd w uzasadnił wyrok brakiem poinformowania pacjenta o możliwych konsekwencjach zabiegu, jego przebiegu, alternatywnych możliwościach leczenia oraz braku uzyskania jego zgody na usunięcie dodatkowych zębów. Wyrok jest istotny także ze względu na wiek leczonego mężczyzny – widoczna jest tendencja do lekceważenia zdania pacjentów w wieku podeszłym, którzy często są bezradni wobec lekarzy i ich działania. Decyzja sądu zwróciła uwagę środowisk medycznych na sytuację ludzi starszych.
Amerykańskiemu dentyście odebrano prawo do zawodu za używanie spinaczy biurowych w leczeniu kanałowym oraz nielegalne przepisywanie środków przeciwbólowych.
Stomatolog z USA używał w leczeniu kanałowym fragmentów spinaczy biurowych, zamiast sterylnych metalowych ćwieków ze stali nierdzewnej. Na skutek użycia nieprawidłowego materiału u pacjenta wystąpiły silne dolegliwości bólowe po leczeniu kanałowym. Ponadto lekarz nielegalnie wypisywał recepty na leki przeciwbólowe na łączna kwotę przekraczającą 130000 dolarów.
Stomatologowi odebrano prawo do wykonywania zawodu oraz wytoczono proces o narażenie zdrowia pacjentów i oszustwa.
Dentysta stracił prawo do zakładania implantów oraz został oskarżony o spowodowanie śmierci pacjenta, zapłacił 17000 dolarów odszkodowania.
Do gabinetu zgłosił się 90-letni pacjent w celu wykonania implantów podtrzymujących protezy. Podczas montowania implantów lekarz upuścił wkrętak, który wpadł pacjentowi do gardła. Mężczyzna połknął narzędzie, usunięto je z jelita grubego dopiero poprzez kolonoskopię. Pacjent powtórnie zgłosił się do lekarza, dentyście wpadł do gardła mężczyzny klucz do wkręcania implantów. Pacjent był hospitalizowany przez 50 dni, niestety zmarł.
Stomatolog został oskarżony o spowodowanie śmierci pacjenta, nie stracił prawa do wykonywania swojego zawodu, jednak nie może już zakładać implantów. Lekarzowi zarzucono, że nie zachował należytej ostrożności przy pracy narzędziami. Prawo do przeprowadzania leczenia implantologicznego może odzyskać po odbyciu dalszego kształcenia w tym kierunku.
Aby ustrzec się tego rodzaju problemów należy prowadzić dokumentacje medyczną bardzo dokładnie. Ponadto konieczna jest skrupulatnie przeprowadzana diagnostyka i częste kontrolowanie posiadanych leków. Przyjmując pacjenta należy przeprowadzić wywiad lekarski, zakończony podpisaniem przez pacjenta kwestionariusza zdrowia.
Pacjenta należy zawsze informować o przebiegu leczenia, jego możliwych konsekwencjach i zagrożeniach dla zdrowia czy życia. Przy wykonywaniu zabiegów najlepiej jest wymagać podpisania przez pacjenta zgody na leczenie – pisemna forma zabezpiecza lekarza przed nieuzasadnionymi oskarżeniami.
Źródła:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7366881,Lekarze_winni_smierci_15_latki_na_fotelu_dentystycznym.html
http://www.prawapacjenta.eu/index.php?pId=2454&Cyear=2011
http://www.torontosun.com/news/world/2010/03/18/13274421.html
http://www.clickorlando.com/health/16668617/detail.html
http://www.zahnarzthaftung.de/5e932abfb114108cc98f4075b8acf986/deutsch/urteile_za-haftung/index.html