|
Wpisany przez Administrator
|
|
piątek, 10 lutego 2012 00:33 |
|
Rynek usług stomatologicznych w naszym kraju ma charakter mieszany, ograniczona część świadczeń jest oferowana w ramach ubezpieczenia zdrowotnego w ramach Narodowego Funduszu Zdrowia, natomiast duża część świadczeń jest dostępna jedynie w ramach prywatnych praktyk stomatologicznych. Wielu z nas stawało lub staje przed wyborem leczenia na Fundusz lub prywatnego. Czasem podjęcie decyzji może być trudne, dlatego przed jej podjęciem korzystne jest rozważenie wszystkich argumentów za i przeciw leczeniu w ramach NFZ w stosunku do odniesienia prywatnego. Warto jest porównać nie tylko sam zakres usług na Fundusz i prywatnych, ale i ich trwałość i jakość, ponieważ są one wymiernym wyznacznikiem wartości samego leczenia dla pacjenta. Przy ocenie wad i zalet leczenia w ramach Funduszu warto także wziąć pod uwagę zastosowanie nowoczesnych technologii w procesie leczenia. Inną sprawą, która jest zwłaszcza obecnie istotna, jest czas potrzebny do wykonania leczenia. W wielu przypadkach prywatne gabinety są czynne w godzinach dogodniejszych dla osób pracujących, również w weekendy. Poza tym limity punktowe, które muszą być uwzględniane w trakcie wykonywania zabiegów na NFZ nie mają zastosowania przy leczeniu prywatnym.
Leczenie stomatologiczne w Polsce dla osób ubezpieczonych jest w pewnym zakresie refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Świadczenia objęte refundacja NFZ są różne w zależności od wieku. Niewątpliwie mankamentem świadczeń stomatologicznych na NFZ, oprócz jakości oferowanych materiałów, jest zazwyczaj długi czas oczekiwania na przyjęcie. Poza tym system usług finansowanych przez NFZ oparty jest na systemie punktacji za wykonane usługi – w momencie, kiedy brakuje punktów świadczenia nie są one realizowane, niezależnie od tego, czy dany pacjent korzystał w okresie ubezpieczenia z usług stomatologicznych. Narodowy Fundusz Zdrowia w ramach profilaktyki chorób jamy ustnej gwarantuje osobom ubezpieczonym wykonanie jednego bezpłatnego przeglądu i badania jamy ustnej wraz z instruktażem higienicznym oraz trzech przeglądów kontrolnych w ciągu 12 miesięcy. Poza tym objęte świadczeniem jest także usunięcie złogów nazębnych raz w roku na każdą połowę łuku zębowego. NFZ nie refunduje natomiast piaskowania, które jest zabiegiem zalecanym po wykonaniu skalingu. Dla wielu pacjentów zabieg usuwania kamienia nazębnego jedynie raz w roku nie jest wystarczający dla zachowania odpowiedniego stanu tkanek przyzębia. Połączenie skalingu z piaskowaniem pozwala na zachowanie optymalnej higieny przyzębia i pełni ważną role w profilaktyce chorób tkanek miękkich jamy ustnej. U dzieci w ramach NFZ realizowane są zabiegi o charakterze profilaktycznym, oraz zabiegi lecznicze. Do nich należy np. fluorkowanie zębów mlecznych i stałych oraz lakowanie zębów trzonowych. Do zabiegów leczniczych należy impregnacja zębów objętych próchnicą oraz leczenie inwazyjne. Ubytki próchnicowe u dzieci zaopatrywane są za pomocą materiałów chemoutwardzalnych. Materiały światłoutwardzalne na Narodowy Fundusz Zdrowia są stosowane u dzieci w przypadku występowania hipoplazji szkliwa oraz złamania zębów. Pacjenci do 18. roku życia mają w pełni refundowane leczenie kanałowe zębów. Dzieci do 12. roku życia mają w ramach NFZ zagwarantowane leczenie ortodontyczne aparatami zdejmowanymi. Raz w roku dzieciom do 13. lat leczonym ortodontycznie przysługuje także prawo do naprawy założonego aparatu, o ile nie został on uszkodzony w wyniku niewłaściwego użytkowania. Dzieci do 13. roku życia, które były leczone ortodontycznie w ramach Funduszu mają prawo do bezpłatnych kontroli wyników leczenia. Dla osób dorosłych NFZ nie przewidział żadnych opcji leczenia ortodontycznego. W ramach NFZ pacjenci po 18. roku życia mogą skorzystać z wypełnień amalgamatowych dla zębów trzonowych i przedtrzonowych, oraz z białych wypełnień chemoutwardzalnych dla zębów od kła do kła. Wypełnienia materiałami światłoutwardzalnymi u osób dorosłych nie są w ogóle refundowane. Wypełnienia amalgamatowe oferowane w ramach NFZ wzbudzają sporo kontrowersji, mających związek nie tylko z toksycznością zawartej w amalgamacie rtęci, ale i estetyką. Prawdą jest, że dobrze założone wypełnienie amalgamatowe może dobrze służyć przez całe lata, jednak do jego założenia wymagane jest usunięcie większej ilości tkanek zęba, niż w przypadku innych wypełnień. Ponadto amalgamaty, które są przecież stopami metali mają dobre zdolności przewodzenia ciepła, co może prowadzić do podrażnienia miazgi zęba. Amalgamaty przewodzą także prąd elektryczny, dlatego nie jest zalecane posiadanie amalgamatu i koron metalowych, gdyż w obecności śliny wytwarza się ogniwo elektryczne. Wypełnienia te posiadają jeszcze jedną wadę – powodują powstawanie zielonkawych przebarwień tkanek zęba. Materiały chemoutwardzalne oferowane w ramach NFZ dla zębów od kła do kła mają co prawda kolor biały, lecz odznaczają się one od tkanek zęba, nie jest możliwe mieszanie odcieni, które pozwalałoby na odtworzenie naturalnego gradientu barwy tkanek zęba. Poza tym takie wypełnienia są dość kruche, przez co nie są tak trwałe jak wypełnienia kompozytowe. W ramach NFZ oferowane jest wykonanie protez akrylowych całkowitych oraz częściowych z prostymi zaginanymi klamrami. Protezy częściowe przysługują pacjentom, u których braki obejmują 5-8 lub powyżej 8 zębów w jednym łuku. Protezy całkowite akrylowe są wykonywane u pacjentów z bezzębiem. Świadczenie to przysługuje raz na 5 lat. Należy zaznaczyć, że protezy akrylowe, zarówno częściowe jak i całkowite są rozwiązaniem najgorszym z obecnie oferowanych, ponieważ powodują najszybszy zanik tkanek podłoża protetycznego, w porównaniu z uzupełnieniami takimi jak protezy szkieletowe, czy implanty. Poza tym świadczenie przysługuje dopiero wówczas, gdy brakuje 5 lub więcej zębów w jednym łuku, co nie przewiduje korzystnego rozwiązania dla osób, u których braki zębowe nie są aż tak znaczne. A przecież nawet brak jednego zęba znacząco wpływa na funkcjonowanie narządu żucia, a często również i narządu mowy. NFZ nie refunduje wykonania ani koron protetycznych u osób dorosłych, ani mostów, które są przecież korzystnym rozwiązaniem dla osób z mniejszymi brakami zębowymi. Tymczasem pacjenci tacy nie mają zagwarantowanych odpowiednich bezpłatnych świadczeń, w sytuacji, kiedy można by było zastosować u nich leczenie stałymi uzupełnieniami. Takie świadczenia w ramach protetyki oferowane są natomiast w korzystnych cenach w gabinetach prywatnych, dzięki czemu pacjenci nie są skazani na czekanie na pojawienie się większych braków w uzębieniu, aby mogli być zakwalifikowani do leczenia. |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 05 lutego 2012 01:12 |
|

Zaburzenia w obrębie jamy ustnej w przebiegu różnych uwarunkowanych genetycznie zespołów chorobowych. Wiele z zespołów warunkowanych genetycznie przejawia się zaburzeniami rozwojowymi w obrębie jamy ustnej. Niekorzystne dla prawidłowego rozwoju mutacje genowe i chromosomowe powodują występowanie wad, które wywołują zaburzenia także w obrębie jamy ustnej. Poniżej zostały ujęte jedynie wady i zaburzenia występujące jamie ustnej.
Zespół Klinefeltera – trisomia chromosomu X. W zespole Klinefeltera obserwuje się występowanie wąskich łuków zębowych oraz otwarty zgryz. Pacjenci z tym schorzeniem prezentują duży język oraz cechują się spłaszczonym podniebieniem. Uwagę zwraca duża ilość przetrwałych zębów mlecznych, jak również znaczne opóźnienie wyrzynania uzębienia stałego. Obserwuje się również znaczące braki zawiązków zębów stałych, przez co w uzębieniu stałym widoczne są znaczne przemieszczenia. Charakterystyczne jest spłaszczenie kąta żuchwy. Szkliwo zębów jest niedorozwinięte. Zespół Turnera – delecja jednego chromosomu X z pary, dotyczy tylko kobiet. W tym schorzeniu obserwowany jest niedorozwój kości twarzy, zwłaszcza żuchwy. Inną cechą widoczną w jamie ustnej jest atypowość zębów oraz często spotykane przetrwałe zęby mleczne. Bardzo często występuje oligodoncja i zgryz otwarty. Pacjentki z zespołem Turnera prezentują wąskie wysoko wysklepione podniebienie. Zespół Downa, czyli trisomia chromosomu 21 jest często spotykanym zespołem wad genetycznych. W obrębie jamy ustnej stwierdza się język mosznowaty dużych rozmiarów. Skutkiem występowania makroglosji jest tworzenie się zgryzu otwartego. Ponadto bardzo często dochodzi do niedorozwoju kości szczęki. Do zaburzeń dotyczących samych zębów należy obecność przetrwałych zębów mlecznych, późne wyrzynanie się zębów oraz ich atypowy kształt. Zespół Edwardsa powstaje w wyniku trisomii chromosomu 18. Choroba powoduje występowanie u pacjentów charakterystycznych wad w obrębie narządu żucia do których zaliczają się rozszczepy języka, szczęki i żuchwy oraz wyrostków zębodołowych. Obserwuje się również niedorozwój żuchwy oraz rozległy brak zawiązków zębów. Zespół Patau jest wywoływany poprzez trisomię chromosomu 13 i należy do rzadkich wad genetycznych. W schorzeniu tym występują rozszczepy warg i podniebienia oraz mikrogenia. Ze względu na bardzo ciężkie zaburzenia układowe większość dzieci z tym zespołem umiera w ciągu 1. roku życia. Zespół Lejeune'a polega na delecji chromosomu 5., schorzenie znane jest również jako zespół cri du chat. Charakterystyczne dla tego zespołu wad genetycznych są różnego typu wady zgryzowe, które występują u starszych dzieci. Często występuje wysoko wysklepione podniebienie oraz mikrognacja. Obserwuje się także rozszczepy wargi i podniebienia. Powszechne w tym zespole są zęby mleczne o małych rozmiarach oraz znaczne opóźnienie ich wyrzynania. Dyzostoza żuchwowo-twarzowa, nazywana także zespołem Franceschettiego lub zespołem Treachera Collinsa charakteryzuje się występowaniem niedorozwoju kości twarzy, w tym kości szczęki i żuchwy. Często obserwowane są rozszczepy podniebienia pierwotnego i wtórnego. Ponadto pacjenci z dyzostozą żuchwowo-twarzową prezentują tyłożuchwie morfologiczne oraz otwarty zgryz. Wady zgryzowe w tym zespole mogą być zarówno jedno- jak i obustronne. Dyzostoza uszno-żuchwowa, nazywana jest także połowicznym niedorozwojem twarzy. Charakterystycznymi wadami w obrębie jamy ustnej, które towarzyszą temu schorzeniu są szerokie usta, szpara ustna jest położona skośnie, w górę po stronie z zaburzeniami. Występuje niedorozwój kości szczęki oraz hipoplazja lub zupełny brak gałęzi żuchwy oraz wyrostka kłykciowatego. U pacjentów obserwuje się niedorozwój w obrębie stawu skroniowo-żuchwowego po stronie dotkniętej brakiem wyrostka kłykciowatego. Ze względu na asymetrię zaburzenia dochodzi do przesunięcia linii pośrodkowej górnego łuku zębowego w stronę wykazującą niedorozwój. Płaszczyzna zgryzowa także ulega uniesieniu ku górze po stronie niedorozwiniętej. Jako wady okluzyjne w połowicznym niedorozwoju twarzy przeważającą większość stanowią tyłozgryzy. Dyzostoza obojczykowo-czaszkowa, znana także jako zespół Scheuthauer-Marie-Saintona objawia się u pacjentów wysoko wysklepionym podniebieniem, może występować także rozszczep podniebienia wtórnego. Oprócz tego może występować również rozczep kości żuchwy oraz hipoplazja kości przysiecznej. U pacjentów z dyzostozą obojczykowo-czaszkową spotykana jest nadliczbowość zębów znacznego stopnia, u niektórych osób dodatkowych zęby występują w ilości pozwalającej na utworzenie trzeciego kompletu uzębienia. Niektórzy pacjenci z tym schorzeniem prezentują opóźnienie się wyrzynania zębów oraz brak zawiązków zębów mlecznych i stałych. Korony zębów w zespole Scheuthauer-Marie-Saintona są często dwuguzkowe. Często występuje także hipoplazja szkliwa oraz brak cementu korzeniowego. Ponadto mogą tworzyć się torbiele wokół zatrzymanych zębów lub takich, które uległy przemieszczeniu czy rotacji. Dysplazja ektodermalno-anhydrotyczna, nazywana inaczej zespołem Christ-Siemens-Toraina jest dziedziczona autosomalnie. Schorzenie objawia się u pacjentów grubymi wywiniętymi wargami. Ponadto występują bardzo słabo ukształtowane wyrostki zębodołowe. Zaburzeniami, które dotyczą samych zębów są hipodoncja oraz atypowość. Zęby często mają stożkowaty kształt. |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 29 stycznia 2012 23:15 |
|
Ubytki tkanek twardych zęba nie zawsze wynikają z trwających procesów próchnicowych. Wiele obserwowanych ubytków ma przyczynę niebakteryjną, wraz z wiekiem i procesami trwającymi codziennie w jamie ustnej dochodzi do nieodwracalnego ścierania się zębów. Proces utraty tkanek zęba może zostać oceniony jako fizjologiczny lub patologiczny. Ubytki powstające wskutek procesów niepróchnicowych można podzielić na kilka grup, należą do nich: erozja, abrazja, demastykacja, abfrakcja, atrycja oraz resorpcja.
Erozja tkanek zęba jest procesem polegającym na niszczeniu powierzchni tkanek zęba w wyniku działania czynników chemicznych lub procesów elektrolizy. Zmiany powstałe w jej wyniku świadczą o sporym czasie jej trwania. Erozja zachodzi bez udziału bakterii, kwasy i związki chelatujące, przez które następuje wytrawianie powierzchni tkanek zęba pochodzą najczęściej z diety. Innymi niż dieta źródłami substancji, które wywołują erozję może być narażenie w środowisku pracy lub też mogą one pochodzić z wnętrza organizmu. Pochodzenie czynnika sprawczego pozwala wyróżnić dwa główne typy erozji – egzogenny i endogenny. Do czynników egzogennych należą przede wszystkim kwasy pochodzące ze świeżych owoców, czy soków owocowych, napojów energetyzujących, przetworów zawierających duże ilości witaminy C. Poza tym do czynników mogących powodować erozję tkanek twardych zęba należą niektóre doustne preparaty farmaceutyczne, np. niektóre związki żelaza, kwasy stosowane w leczeniu achlorhydrii, czy preparaty rozpuszczające niewielkie kamienie nerkowe. Innymi czynnikami pochodzenia zewnętrznego są substancje mające kontakt z jamą ustną w środowisku pracy, np. w zakładach przemysłowych jak i kwasy obecne ze względu na chlorowanie wody na kąpieliskach miejskich czy też basenach. Substancje te dostając się do jamy ustnej zakwaszają środowisko, przez co obecne w tkankach zębów struktury krystaliczne ulegają rozkładowi poprzez procesy chemiczne. Erozja pochodzenia endogennego związana jest z występowaniem kwasu żołądkowego w jamie ustnej, co towarzyszy uciążliwym wymiotom, refluksowi czy też cofaniu się treści żołądkowych. Taka niepożądana obecność kwasu żołądkowego w jamie ustnej najczęściej towarzyszy zaburzeniom takim, jak alkoholizm, choroby żołądka i jelit, a także ciąży oraz niektórym leko- i radioterapiom. Dla erozji endogennej charakterystyczne jest rozmieszczenie zmian na powierzchniach zębów, co związane jest z drogą przedostawania się treści żołądkowych do jamy ustnej. Zmianami erozyjnymi objęte są wtedy wszystkie zęby szczęki na powierzchniach podniebiennych i żujących. Jeśli chodzi o zęby żuchwy, to zmianami dotknięte są powierzchnie policzkowe i żujące. Dzięki umiejscowieniu ujść głównych gruczołów ślinowych oraz odpowiedniemu położeniu języka pozostałe powierzchnie nie są dotykane erozją pochodzenia endogennego. W związku ze zwiększeniem się w ostatnich latach ilości kwasów w diecie za sprawą szerszej dostępności i popularyzacji napojów owocowych, energetyzujących, gazowanych i wzbogacanych witaminą C erozje obserwowane są coraz częściej. Erozja tkanek twardych zęba za pomocą kwasów nie tylko sama w sobie uszkadza zrąb zęba, ale i czyni go bardziej podatnym na działanie innych niepróchnicowych procesów prowadzących do ubytków. Resorpcja tkanek zęba polega na biologicznym rozłożeniu i wchłonięciu tkanek wcześniej utworzonych przez organizm. Procesy resorpcji mogą mieć przyczyny zarówno fizjologiczne, jak i patologiczne. Fizjologiczna resorpcja tkanek twardych zęba w obrębie korzenia występuje jedynie w zębach mlecznych, co umożliwia wypadanie zębów mlecznych i stworzenie przestrzeni dla zębów stałych. W innych przypadkach resorpcja tkanek zęba jest uważana za proces patologiczny. W resorpcję tkanek zęba zaangażowane są komórki o aktywności cemento-, zębino- oraz szkliwoklastycznej. Do resorpcji w obrębie korzenia dochodzi często w wyniku zmian urazowych, okołowierzchołkowych zmian zapalnych oraz procesów nowotworowych. |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
środa, 18 stycznia 2012 21:44 |
|
Piękny uśmiech i zdrowy wygląd były zawsze postrzegane jako domena ludzi sukcesu, obecnie coraz większy nacisk jest kładziony na prezencję. Nacisk na zdrowy wygląd i tryb życia skutkuje większym zainteresowaniem usługami z zakresu stomatologii estetycznej i ortodoncji. Ta ostatnia dziedzina jest przez wiele osób postrzegana jedynie jako droga uzyskania ładniejszego uśmiechu, tymczasem leczenie ortodontyczne to nie tylko poprawa estetyki. Poprawa ustawienia zębów pozwala na zmniejszenie ryzyka zapadalności na próchnicę, choroby przyzębia, zwyrodnienia stawów skroniowo-żuchwowych oraz ograniczenie występowania bólów głowy, które pojawiają się często u osób z wadami zgryzu w wyniku nadmiernego napięcia mięśni. Przywrócenie prawidłowego zgryzu pozwala również na ograniczenie ryzyka nieprawidłowego ścierania zębów, do jakiego dochodzi u pacjentów, którzy posiadają wady.
Ustawienie i stan zębów może wpływać na proporcje twarzy, powodując jej asymetrię oraz istotnie wpływać na wymowę, co nie jest bez znaczenia nie tylko patrząc z perspektywy estetyki, ale również pracy w większości profesji. Stan uzębienia może znacząco wpływać na samoocenę, co odbija się na życiu prywatnym i zawodowym. Wiele osób, u których występują liczne wady w ustawieniu zębów wstydzi się uśmiechać i mówić swobodnie, przez co są oni dość często negatywnie odbierani przez środowisko. Brak pewności siebie spowodowany nieestetycznym wyglądem i ustawieniem zębów często mocno odbija się na samopoczuciu. U osób, które utraciły część uzębienia leczenie ortodontyczne może być przeprowadzane jako część leczenia wstępnego przygotowującego do rehabilitacji protetycznej. Umożliwia to poprawę warunków gryzowych oraz uzyskanie bardziej korzystnych ustawień zębów filarowych. Leczenie ortodontyczne może być również przeprowadzane jako przygotowanie do leczenia implantologicznego, zwłaszcza u osób, u których luka powstała przy usunięciu zęba uległa ścieśnieniu na tyle, że nie zapewnia wystarczająco dużo miejsca do wprowadzenia wszczepu zębowego. Wiek, do jakiego można stosować leczenie ortodontyczne nie jest określony, chociaż lepsze wyniki są zazwyczaj osiągane w krótszym czasie u dzieci i nastolatków. Mimo to leczenie u osób dorosłych może być również prowadzone z zadowalającymi efektami, dlatego nie warto z niego rezygnować, kierując się stereotypami. Najpewniejsze informacje o leczeniu i wskazaniach do niego można uzyskać bezpośrednio u lekarza, dlatego zalecana jest konsultacja. Przed rozpoczęciem leczenia zawsze przeprowadzane jest badanie oraz rozmowa, na której omawiane są poszczególne rodzaje proponowanego leczenia oraz orientacyjny czas jego trwania. Przeprowadzenie konsultacji ortodontycznej nie jest jednoznaczne z decyzją o rozpoczęciu leczenia, ale warto przynajmniej zorientować się, jakie korzyści może dać terapia w danym przypadku. W przypadku występowania wskazań do leczenia decyzję o jego podjęciu można przecież podjąć w jakiś czas później. |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
sobota, 31 grudnia 2011 15:42 |
|
Dzieci to szczególna grupa wiekowa, ze względu na dynamiczny rozwój fizyczny i psychiczny, dlatego warto zadbać, aby ból nie pojawiał się w ich życiu zbyt często. Bóle zębów są niestety nadal często spotykane u dzieci, aby im jak najlepiej zapobiegać zalecane są regularne wizyty w gabinecie stomatologicznym oraz wdrażanie profilaktyki przeciwpróchnicowej. Zabiegi profilaktyczne wykonywane u dzieci nie tylko pozwalają zaoszczędzić im cierpienia i dyskomfortu, ale i są o wiele mniej kosztowne niż leczenie zachowawcze. Poza tym utrzymanie w dobrej kondycji zębów mlecznych bardzo pomaga w prawidłowym rozwoju zębów stałych i ułatwia ich wyrzynanie, ponieważ zęby mleczne utrzymują wystarczającą ilość miejsca w kości.
W przypadku gdy zęby mleczne objęte są procesami chorobowymi może dochodzić do zaburzeń rozwoju zawiązków zębów stałych, które znajdują się w ich bliskim sąsiedztwie, dlatego tak ważne jest utrzymanie ich w jak najlepszym zdrowiu. Warto uświadomić sobie także, że zęby mleczne są o wiele bardziej podatne na próchnicę niż zęby stałe, dlatego też ubytki w nich dość często prowadzą do zapalenia miazgi objawiającego się bólem. Zęby stałe u dzieci pojawiają się najczęściej około 6. roku życia, są one o wiele bardziej narażone na zakażenia niż zęby u osób dojrzałych, co ma związek z ich niezakończonym rozwojem. Gabinety stomatologiczne chętnie służą pomocą we wdrażaniu profilaktyki choroby próchnicowej, wiele zabiegów profilaktycznych jest także refundowanych z NFZ, ponieważ zawsze łatwiej jest zapobiegać niż leczyć. W ostatnich katach lakowanie zębów stało się bardzo popularna metodą w profilaktyce próchnicy. Metoda ta została wdrożona na szeroka skalę, dzięki czemu można w szybki i skuteczny sposób ograniczyć odsetek dzieci i nastolatków narażonych na występowanie próchnicy bruzd. Lakowanie zębów jest zabiegiem nieinwazyjnym, polega ono na spłycaniu głębokich bruzd w koronach zębów stałych trzonowych i przedtrzonowych światłoutwardzalnym lakiem szczelinowym lub glasjonomerami, które mają zdolność do uwalniania fluoru, dzięki czemu nie zalegają w nich trudne do usunięcia resztki pokarmów i płytka nazębna, które uważane są za jedną z głównych przyczyn próchnicy. Lakowanie zębów powinno być wykonywane ja najszybciej po wyrznięciu się zębów stałych, aby jak najwcześniej je zabezpieczyć. Zabieg ten jest wykonywany tylko w przypadku zębów nie wzbudzających podejrzeń o proces próchnicowy. Zęby, które są niepewne można objąć zabiegiem poszerzonego lakowania, który wymaga już użycia wierteł. Procedura taka wykonywana jest jedynie w przypadku występowania niewielkich zmian próchnicowych w bruzdach zębów, po ich usunięciu następuje wytrawienie ubytku i nałożenie laku, analogicznie jak w przypadku zwykłego lakowania. Kolejnym zabiegiem stosowanym u dzieci jest profilaktyka fluorkowa, opiera się ona dostarczaniu zębom dużych ilości fluoru, co sprawia, że stają się one odporniejsze na ataki kwasów produkowanych przez bakterie. Warto wiedzieć, że za najbardziej korzystną formę uważane jest pokrywanie koron zębów lakierem fluorowym bądź też pianka zawierająca fluor. Obecnie nie zaleca się stosowania doustnych preparatów zawierających fluor o działaniu ogólnoukładowym, ponieważ niosą one ze sobą możliwość wystąpienia przedawkowania tego pierwiastka, co zagraża wystąpieniem fluorozy. Zabieg pokrywania zębów lakierem zawierającym fluor w gabinecie stomatologicznym jest procedurą w pełni bezpieczną i całkowicie bezbolesną. Zabieg ten może być stosowany zarówno dla zębów mlecznych, jak i stałych. Wykonywanie fluoryzacji nie powoduje powstawania przebarwień zębów, w przeciwieństwie do preparatów fluoru przyjmowanych doustnie, dlatego nie należy się obawiać takiego zabiegu. Innym zabiegiem wykonywanym u dzieci jest lapisowanie – procedura ta jest wdrażana w przypadku pojawienia się ubytków próchnicowych w zębach mlecznych w celu zatrzymania dalszego postępowania procesu próchnicowego. Lapisowanie jest stosowane głównie na płaskich powierzchniach, na których występowałyby problemy z utrzymaniem się wypełnienia. Jeżeli ubytek próchnicowy pojawił się w zębach trzonowych, to zazwyczaj zachodzi konieczność jego mechanicznego opracowania i założenia wypełnienia, aby uniknąć zapalenia miazgi. W pozostałych zębach zazwyczaj wystarcza lapisowanie, o ile ubytki nie są dużych rozmiarów. Lapisowanie nazywane jest także impregnowaniem, polega ono na powleczeniu powierzchni ubytku roztworem azotanu srebra i glukozy, dzięki czemu próchnica zostaje zatrzymana. Wadą tej metody jest przebarwienie zęba mlecznego, który przyjmuje czarny kolor. Zważywszy na wymierne korzyści płynące z tej nieinwazyjnej metody leczenia oraz na przyszłą wymianę zębów mlecznych na uzębienie stałe opłaca się zastosować taką metodę leczenia. |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
niedziela, 18 grudnia 2011 22:07 |
|
Próchnica to nadal ogromny problem społeczny w wielu państwach, także w Polsce nadal przeważająca część społeczeństwa jest nią dotknięta. Niestety ofiara próchnicy padają także najmłodsi, ponieważ choroba ta dotyka także zęby mleczne. Ważne jest zatem, aby mieć świadomość, że nasz sposób odżywiania ma szczególnie duży wpływ na pojawianie się tego schorzenia. Jako rodzice i opiekunowie powinniśmy być szczególnie uczuleni na zwracanie uwagi na uzębienie naszych dzieci oraz ich dietę od najmłodszych lat. Jak wiadomo duża ilość słodyczy i kwaśnych napojów zwiększa ryzyko występowania próchnicy.
Praktycznie wszystkie dzieci przepadają za słodyczami, bardzo chętnie spożywają one wszelkiego rodzaju ciastka cukierki i żelki, które nie tylko zawierają wiele cukrów, które stanowią doskonały substrat dla bakterii, które wytwarzają w wyniku przemiany tych związków kwasy niszczące szkliwo, ale i mają kleista konsystencję, przez co długo utrzymują się na powierzchni szkliwa ułatwiając bakteriom niszczenie powierzchni szkliwa. Nie znaczy to, że dieta przeciwpróchnicowa musi być pozbawiona słodkich pokarmów, istotna jest jednak ich ilość oraz czas w jakim są one spożywane. Należy unikać spożywania słodyczy pomiędzy posiłkami, ponieważ są wtedy najbardziej szkodliwe dla zębów. Wynika to z tego, że stałe utrzymywanie się cukrów w jamie ustnej przy podjadaniu słodyczy sprawia, że poziom kwasów wytwarzanych przez bakterie rośnie, przez co niekorzystnie obniża pH w jamie ustnej. Im niższe pH tym szybciej i łatwiej rozpuszczane jest szkliwo. Poza tym słodycze najczęściej mają małą objętość w stosunku do ilości zawartego w nich cukru przez co w czasie ich spożywania nie jest wytwarzana dostateczna ilość śliny, aby wypłukać większość węglowodanów z powierzchni zębów. Korzystne jest więc spożywanie słodyczy wraz z większymi posiłkami, np. deseru wraz z obiadem. Dobrym pomysłem jest wyznaczenie jednego słodkiego dnia w tygodniu, w którym dziecko będzie otrzymywało słodycze. Obecnie spożywa się spore ilości gazowanych napoi oraz soków, które zawierają kwasy. Warto zadbać o to, aby dzieci nie konsumowały nadmiernych ilości takich produktów, ponieważ mogą one powodować powstawanie ubytków w szkliwie. Osłabione szkliwo jest bardziej podatne na ataki bakterii, co prowadzi do rozwoju próchnicy. Tak więc po spożyciu kwaśnych soków czy coli korzystne jest przepłukanie ust czystą wodą, aby usunąć nadmiar kwasów z jamy ustnej. Nie powinno się szczotkować zębów bezpośrednio po spożyciu kwaśnych pokarmów czy napoi, ponieważ może to powodować powstanie mikroubytku w szkliwie. W przypadku dzieci korzystających z butelki należy pamiętać o tym, aby nie zostawiać ich na noc z butelka pokarmu, ponieważ może to w krótkim czasie doprowadzić do rozwoju próchnicy butelkowej. Ten typ próchnicy szerzy się bardzo szybko ze względu na pozostawanie cukrów obecnych w pokarmie głównie na płaskich powierzchniach zębów przednich przez noc. Nocą w czasie snu wydzielanie śliny jest o wiele mniejsze niż za dnia przez co spłukiwanie przylegającego do powierzchni zębów pokarmu jest mocno utrudnione. Bakterie w jamie ustnej dziecka korzystają wówczas szczególnie aktywnie z zasobów cukru, który rozkładają do kwasów, które niszczą strukturę szkliwa. Oprócz ograniczenia ilości słodkich i kwaśnych pokarmów niezbędne jest codzienne dostarczanie koniecznych do prawidłowego rozwoju zębów minerałów, takich jak wapń oraz białka. Spożywanie kilku porcji warzyw i owoców dziennie jest wskazane nie tylko ze względu na obecność w nich witamin i mikroelementów, ale i cennego błonnika i pektyn wspomagających trawienie. Podczas spożywania surowych warzyw i owoców wydzielane są większe ilości śliny, podobnie jak w czasie żucia bezcukrowych gum. Dzięki temu resztki pokarmowe są intensywniej wypłukiwane. Poza tym ślina dostarcza także minerałów, które są wbudowywane w strukturę szkliwa wzmacniając je, jest to proces przeciwstawny do wypłukiwania ich przez kwasy wytwarzane przez bakterie. Także ciemne pieczywo jest bogatym źródłem błonnika, dlatego nie powinno go zabraknąć w diecie dzieci. Oprócz stosowania diety przeciwpróchnicowej istotne jest także dbanie o regularne szczotkowanie zębów, zwłaszcza wieczorem. U małych dzieci, które nie są jeszcze przyzwyczajone do szczotkowania powinno się oczyszczać zęby zwilżoną letnią wodą gazą. Pozwala to usuwać resztki pokarmowe zalegające na powierzchniach zębów, przez co ogranicza się zasoby pokarmowe bakterii odpowiedzialnych za rozwój próchnicy. |
|
Wpisany przez Administrator
|
|
wtorek, 25 października 2011 22:03 |
|
W życiu człowieka wyróżnia się dwa okresy wyrzynania się zębów – okres wyrzynania się zębów mlecznych, oraz okres, w jakim wyrzynają się zęby stałe. Pomiędzy tymi dwoma okresami występuje okres uzębienia mieszanego, tzn. dziecko posiada część zębów stałych, a część mlecznych. Ważne jest, aby znać zakres norm czasowych wyrzynania się zębów, aby można było wykryć ewentualne zaburzenia na ich wczesnym etapie.
Wyrzynanie się zębów u dzieci rozpoczyna się już w kilka miesięcy po urodzeniu i trwa do około 30. miesiąca życia. Dolne zęby sieczne przyśrodkowe ('jedynki') pojawiają się około 6. miesiąca od przyjścia na świat. Następnie zazwyczaj pojawiają się górne zęby sieczne przyśrodkowe, a następnie zęby sieczne boczne górne i dolne. Około 10 miesiąca życia dziecko ma już więc wszystkie mleczne zęby sieczne. Pomiędzy 15 a 21 miesiącem od przyjścia na świat dochodzi do wyrznięcia się pierwszych zębów trzonowych górnych i dolnych. Kły pojawiają się w jamie ustnej dziecka pomiędzy 16 a 20 miesiącem życia. Jako ostatnie wyrzynają się drugie zęby trzonowe – pomiędzy 20 a 30 miesiącem od narodzenia. Czasami zdarza się, że dziecko rodzi się z wyrzniętymi zębami, najczęściej są to dolne zęby sieczne. Stan taki jest zaburzeniem i nosi nazwę zębów wrodzonych (dentes natales). Innym zaburzeniem wyrzynania się zębów mlecznych są zęby noworodkowe (dentes neonatales), które pojawiają się w jamie ustnej do 30 dni od urodzenia. Zęby takie mają najczęściej niedorozwinięte korzenie. Ze względu na to, że utrudniają one karmienie obydwa te zaburzenia kwalifikują się do usunięcia poprzez ekstrakcję zębów. W uzębieniu mlecznym człowieka występuje łącznie 20 zębów, po 10 w każdym łuku. Obecne są zęby sieczne (8), kły (4) oraz zęby trzonowe (8) – natomiast nie występują zęby przedtrzonowe. W łukach zębowych w uzębieniu mlecznym mogą występować szpary – nie jest to zaburzenie. Zwiększone przestrzenie pomiędzy zębami występują najczęściej między siekaczami bocznymi, a kłami. Zdarza się, że proces wyrzynania zębów mlecznych zostaje opóźniony, przyjmuje się, że wyrzynanie zębów mlecznych może następować nawet 3-6 miesięcy później, niż zazwyczaj. Najlepiej w razie wątpliwości skonsultować się wtedy z lekarzem stomatologiem, oceni on ogólny stan rozwoju dziecka i ewentualnie skieruje na badania diagnostyczne. W wieku około 5-7 lat rozpoczyna się okres wymiany uzębienia mlecznego na zęby stałe. Korzenie zębów mlecznych ulegają resorpcji (wchłanianiu) na kilka lat przed wymianą uzębienia, dlatego zęby mleczne ulegają rozchwianiu i w końcu wypadają ustępując miejsca zębom stałym. Kości szczęki i żuchwy intensywnie wzrastają, w związku z czym przestrzenie pomiędzy zębami mlecznymi powiększają się – okres ten nazywany jest często okresem 'brzydkiego kaczątka). Wymiana zębów mlecznych na stałe nie następuje od razu, lecz zachodzi stopniowo, przez co w jamie ustnej obecne są jednocześnie zarówno zęby mleczne jak i stałe.
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
środa, 05 października 2011 21:13 |
|
Przebarwienia zębów (discoloratio dentium) można zdefiniować jako każdą zmianę w barwie, przezierności lub nasyceniu koloru zęba niezależnie od przyczyny. Zmiana koloru zęba może powstawać na skutek działania wielu czynników. Ogólnie przyczyny zmiany barwy zęba można podzielić na zewnątrzpochodne, które powstają na skutek odkładania się złogów barwników przylegających do powierzchni zęba, oraz na wewnątrzpochodne, gdzie cząsteczki barwników są wbudowywane w wewnętrzne struktury zęba zazwyczaj na skutek chorób układowych czy też układowego stosowania niektórych leków.
Zmiana koloru zębów może następować w obrębie stosunkowo szerokiej palety kolorów, od kredowobiałego do czarnego. Kolor przebarwienia może wskazywać często na kilka czynników sprawczych, dlatego zawsze istotne są informacje uzyskane w wywiadzie lekarskim. Ustalenie przyczyny powstania przebarwienia umożliwia dobranie odpowiedniej metody leczenia lub poprawy efektu estetycznego. Oprócz samego koloru przebarwienia pod uwagę brane jest także rozmieszczenie się takich zmian oraz ilość objętych nimi zębów.
Białe, nieprzejrzyste przebarwienia zębów mogą wynikać z doznanego urazu w okresie tworzenia się szkliwa, czy też być manifestacją próchnicy pierwotnej i wynikać z demineralizacji szkliwa. W takim przypadku zmiany są zazwyczaj spotykane w jednym lub kilku zębach. Inną przyczyną przebarwienia w postaci białych matowych plam może być wada rozwojowa szkliwa – amelogenesis imperfecta, wtedy zazwyczaj zmiany te występują na większości zębów. Podobnie może być manifestowana łagodna fluoroza, wynikająca z nadmiernej układowej podaży fluoru. Przebarwienia barwy białej mogą wynikać również z niedoczynności tarczycy. Je żeli zmiany mają barwę białawo-niebieską, to mogą być wywołane nadczynnością tarczycy i grasicy. Żółte przebarwienia występujące w jednym lub kilku zębach mogą wynikać z doznanego urazu w czasie amelogenezy lub też wskazywać na aktywną demineralizację o charakterze próchnicowym. W zębach leczonych zachowawczo żółtawe przebarwienia mogą powstawać na skutek wchłaniania przez wypełnienie wykonane z materiału kompozytowego barwników zawartych w pokarmach. Jeżeli żółte przebarwienia występują na większej ilości zębów, to przyczyną mogą być schorzenia wywołujące hiperbilirubinemię, pęcherzowe oddzielanie się naskórka (epidermolysis bullosa), czy też fluoroza umiarkowanego stopnia. Tego rodzaju zmiany mogą także wynikać z niedoborów pokarmowych w czasie tworzenia się szkliwa. Żółtawe przebarwienia powstają także wraz ze starzeniem się organizmu, oraz w wyniku zaburzeń wewnątrzwydzielniczych, takich jak nadczynność przedniego płata przysadki czy niewydolność nadnerczy. Długotrwałe stosowanie płukanej do jamy ustnej zawierających chlorheksydynę może także doprowadzić do pojawienia się żółtawych przebarwień. Pomarańczowe przebarwienia są obserwowane zazwyczaj jako przebarwienia pochodzenia zewnętrznego, wywołane aktywnością bakterii chromogennych, które produkują różne barwniki. Także substancje stosowane w leczeniu endodontycznym, takie jak cement Grossman'a, tlenek cynku z eugenolem, endometazon oraz N2 mogą stać się przyczyną powstania pomarańczowych i czerwonawych zmian. Przebarwienia barwy bladego różu są obserwowane po zastosowaniu preparatów takich jak Tubli-Seal czy Diaket jako uszczelniaczy (sealerów) w endodoncji. Różowawe zmiany obserwuje się także we wrodzonej porfirii. Ciemnoczerwone zmiany zabarwienia zęba mogą występować na skutek użycia pasty Rieblera. Brązowawe przebarwienia są dość często obserwowanymi zmianami. Mogą wynikać one z diety, głównie ze spożywania napojów zawierających barwniki, takich jak kawa, herbata, cola oraz z palenia tytoniu i marihuany. Zmiany te mogą pojawiać się u osób korzystających z suplementacji diety preparatami żelaza. Spotykane są one także jako wynik zalegania płytki nazębnej oraz mogą wynikać z aktywności wspomnianych wcześniej bakterii wytwarzających barwniki. Jeśli chodzi o przyczyny wewnątrzpochodne, gdzie brązowe przebarwienia obejmują jeden lub kilka zębów podejrzewać można uraz w trakcie tworzenia się szkliwa, uraz miazgi zęba z wystąpieniem krwotoku, czy też aktywna postać próchnicy, zwłaszcza kwitnącej. Kiedy brązowe przebarwienia występują na większości zębów, wówczas zazwyczaj przyczyna ich powstania ma charakter układowy, takie zmiany są obserwowane w ciężkiej fluorozie przy porfiriach oraz terapii antybiotykami z grupy tetracyklin.
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
sobota, 20 sierpnia 2011 14:06 |
|
Próchnica stanowi nadal ważny problem społeczny, dlatego cały czas dąży się do jej prewencji i leczenia, aby móc skutecznie ograniczyć odsetek cierpiących na nią pacjentów. Wczesne wykrywanie próchnicy, w fazie początkowej, w której można jeszcze odwrócić demineralizację szkliwa jest więc jednym z głównych celów współczesnej stomatologii. Aby osiągnąć ten cel stosuje się wiele metod diagnostycznych, od standardowo spotykanego zgłębnikowania do wykonywania wycisków przestrzeni międzyzębowych, czy też metod elektronicznych. Jedną z polecanych nieinwazyjnych technik jest fluorescencja, która opiera się na pomiarze widma światła laserowego pochłanianego i odbijanego przez tkanki zęba.
Technika opierająca się na fluorescencji wykorzystuje to, że w przypadku zmian próchnicowych zmienia się zakres widma emisji w stosunku do tej obserwowanej w przypadku zdrowych tkanek zęba. Na podstawie oceny przesunięcia maksimum widma można także wnioskować o stadium próchnicy i jej zasięgu. Metoda rozpoznawania próchnicy technikami fluorescencji jest szczególnie polecana dla miejsc trudno dostępnych innymi metodami, zwłaszcza dla przestrzeni międzyzębowych oraz u osób leczonych ortodontycznie w miejscu umocowania klamer aparatu. Długotrwałe leczenie ortodontyczne z użyciem aparatu opartego na zamkach i klamrach wymaga szczególnie uważnej kontroli demineralizacji szkliwa, ponieważ miejsca przytwierdzenia aparatu są trudniejsze do oczyszczania i w związku są bardziej podatne na rozwój próchnicy. Wczesne wykrycie procesu próchnicowego daje szerokie możliwości leczenie nieinwazyjnego, co jest korzystne dla pacjenta. Pomiary natężenia fluorescencji są różne w przypadku szkliwa nieuszkodzonego i szkliwa dotkniętego próchnicą. Gdy szkliwo zostaje rozpuszczone w wyniku oddziaływania kwasów produkowanych przez bakterie dochodzi do obniżenia natężenia jego fluorescencji. Dzieje się tak ze względu na rozpraszanie światła wzbudzającego na uszkodzonych kryształów. Według badań szkliwo odwapnione ma od 5 do 10-krotnie zwiększoną zdolność do rozpraszania światła w stosunku do zdrowego szkliwa. Przez skrócenie drogi optycznej zmniejsza się liczba wzbudzonych fluoroforów, a tym samym występuje zmieniona fluorescencja, czego skutkiem jest przesunięcie się maksimum widma z zakresu światła niebiesko-zielonego w stronę czerwieni. Dzięki wykorzystaniu światła możliwy jest bardzo czuły pomiar zmian struktury szkliwa, który może być przetworzony i przedstawiony w sposób graficzny w elektronicznych urządzeniach diagnostycznych. Jedną z częściej stosowanych metod jest QLIF (quantitative laser induced fluorescence) czyli fluorescencja ilościowa wzbudzana laserowo. Pozwala ona na wykrycie wczesnych zmian próchnicowych, za jej pomocą można także określić stopień demineralizacji i remineralizacji szkliwa. Jest to bardzo korzystna metoda, jeśli pomiarów dokonuje się pod zamkami aparatów ortodontycznych, ponieważ umożliwia ona szybką i nieinwazyjną diagnostykę. Zastosowanie fluorescencji polecane jest także w terapii remineralizacji odwapnień szkliwa, ponieważ można wówczas skutecznie ocenić postępy w leczeniu. Dzięki zastosowaniu tej techniki można standaryzować ocenę powierzchni opisując ją zakresami liczbowymi natężenia, co zmniejsza ryzyko pomyłek. Zarówno diagnostyka bruzd, powierzchni stycznych jak i odsłoniętych powierzchni zębów jest ułatwiona dzięki fluorescencji. W ten sposób można obserwować nie tylko pierwotne zmiany próchnicowe, ale i próchnicę wtórną, co jest wskazane szczególnie w okolicy starszych wypełnień. Początkowe odwapnienia szkliwa, które powstają na skutek różnych czynników mogą sprawiać trudności w odróżnieniu zmian próchnicowych od początkowej fluorozy. Obserwacja zmian z wykorzystaniem metody fluorescencyjnej pozwala śledzić aktywność zmian w czasie kolejnych wizyt kontrolnych. Niestety metoda fluorescencyjna ma także wady. Ze względu na to, że jest ona bardzo czuła zdarzają się wyniki fałszywie pozytywne w przypadku obecności osadów nazębnych, czy też płytki nazębnej. Dlatego metoda fluorescencyjna nie powinna być stosowana jako jedyna metoda diagnostyki próchnicy. Pomimo wysokiej czułości metody fluorescencyjnej za jej pomocą nie da się określić, czy dana zmiana powstała w wyniku próchnicy, czy też jest spowodowana hipoplazją szkliwa. Czułość wykrywania głębokości zmiany pozwala stwierdzić, czy próchnica jest ograniczona do szkliwa, czy też objęła już zębinę. Za pomocą fluorescencji nie jest jednak możliwy pomiar głębokości zmiany w zębinie. Metodę fluorescencyjna można także stosować do wykrywania płytki nazębnej i kamienia nazębnego, co ma spore znaczenie w profilaktyce próchnicy, oraz chorób przyzębia. Ponadto technika ta jest chętnie stosowana w badaniach in vitro nad wpływem długotrwałego oddziaływania na szkliwo płukanek do jamy ustnej.
|
|
Wpisany przez Administrator
|
|
wtorek, 02 sierpnia 2011 18:46 |
|
Dewitalizacja miazgi zęba, potocznie nazywana „zatruwaniem” to procedura od której zaczyna się coraz częściej odchodzić z uwagi na możliwość przeprowadzenia leczenia w inny sposób. Dawniej zabieg ten był powszechnie stosowany jako etap leczenia endodontycznego, ponieważ nie było specjalnie możliwości znieczulenia pacjenta do tego stopnia, aby możliwe było całkowite usunięcie miazgi z komory i kanałów korzeniowych zęba.
Obecnie ma się możliwość znieczulenia praktycznie w każdym przypadku, nawet jeśli ząb znajduje się w silnym stanie zapalnym, to zazwyczaj podanie domiazgowe znieczulenia znosi czucie bólu. Dzięki temu ma się możliwość usunięcia większej części miazgi zęba i można zazwyczaj dokończyć leczenie na kolejnej wizycie.
Dewitalizację nadal stosuje się w nieodwracalnych stanach zapalnych miazgi w zębach mlecznych, chociaż nie daje ona tak samo dobrych wyników jak amputacja formokrezolowa. Zazwyczaj dewitalizacja jest wdrażana z uwagi na to, że wiele dzieci odmawia współpracy z lekarzem oraz nie daje się znieczulić np. z obawy przed ukłuciem. Jeśli nie ma możliwości znieczulenia dziecka, ponieważ jest ono zbyt niespokojne, to wykonanie amputacji formokrezolowej nie wchodzi w grę. Wówczas założenie wkładki dewitalizacyjnej wydaje się być dobrym rozwiązaniem. Po 1-2 tygodniach na kolejnej wizycie usuwana jest zmumifikowana miazga, zarówno z komory zęba jak i z kanałów korzeniowych.
Stosowanie dewitalizacji u dorosłych pacjentów lub u młodzieży w zębach stałych jest niewskazane, ponieważ przynosi o wiele gorsze efekty leczenia niż ekstyrpacja miazgi w znieczuleniu. Poza tym dewitalizacja może nieść ze sobą szereg powikłań, które nie występują przy zastosowaniu ekstyrpacji miazgi w znieczuleniu. Paraformaldehyd, który jest stosowany do mumifikowania miazgi ma zdolność do przenikania do sąsiednich tkanek i może wywoływać ich martwicę, chociażby w obrębie przylegającej do korzeni zęba kości. Poza tym wypełnienie czasowe, pod którym znajduje się pasta dewitalizacyjna może wypadać, przez co opary paraformaldehydu mogą przenikać w głąb organizmu. Przeprowadzone badania naukowe wykazały, że paraformaldehyd stosowany do dewitalizacji ma działanie mutagenne, rakotwórcze i cytotoksyczne. Metabolity paraformaldehydu są wykrywane w narządach wewnętrznych takich jak wątroba, nerki, osocze, płuca czy mózg. Węzły chłonne są także narządami, do których paraformaldehyd zastosowany do dewitalizacji ma szanse dotrzeć już po 1. godzinie od założenia wypełnienia. Jako inne powikłania opisywano także uszkodzenia okolicznych nerwów w wyniku działania środka dewitalizacyjnego.
Zapalenia miazgi są na ogół bardzo bolesne, a pacjenci zgłaszający się z ostrym bólem bardzo liczą na to, że po wizycie ich stan się polepszy. Tymczasem założenie pasty dewitalizacyjnej wymaga otworzenia komory zęba, co jest bardzo bolesne jeśli nie zostanie wykonane znieczulenie. Poza tym dewitalizacja formaldehydem sprawia, że pacjent po opuszczeniu gabinetu nadal ma dolegliwości bólowe, zamiast oczekiwanej ulgi. U niektórych osób obumarcie i zmumifikowanie miazgi zajmuje więcej czasu niż u innych, więc zdarza się, że konieczne jest ponowne wykonanie dewitalizacji. Otwieranie komory zęba bez wykonania skutecznego znieczulenia jest w świetle obecnych standardów mało humanitarne, tak więc o wiele bardziej opłacalne jest wykonanie znieczulenia i ekstyrpacji miazgi objętej stanem zapalnym. W niektórych zębach możliwe jest wykonanie pełnego leczenia kanałowego z ekstyrpacją miazgi w znieczuleniu już na jednej wizycie. W przypadku dewitalizacji wymaganych jest więcej wizyt, a należy wziąć także pod uwagę to, że istnieje niemały odsetek pacjentów, którzy nie przestrzegają zaleceń lekarskich i nie zgłaszają się na umówione wizyty w momencie, kiedy ból ustępuje. Tak więc w przypadku zastosowania dewitalizacji u takich pacjentów należy liczyć się nie tylko z wysokim prawdopodobieństwem niepowodzenia leczenia, ale i z możliwością wystąpienia powikłań wywołanych przenikaniem paraformaldehydu do wnętrza organizmu.
Wiele badań naukowych jednoznacznie wykazało, że dewitalizacja nie przynosi porównywalnych do ekstyrpacji miazgi w znieczuleniu efektów, tak więc na pewno nie powinna ona być stosowana jako metoda z wyboru jako etap leczenia endodontycznego nieodwracalnych zapaleń miazgi zębowej. Powszechnie uznawane wytyczne dotyczące terapii stanów zapalnych miazgi zębowej wskazują wyraźnie na konieczność zniesienia bólu u pacjenta zgłaszającego się z zapaleniem miazgi przed przystąpieniem do wykonania zabiegu trepanacji komory zęba. U znieczulonego pacjenta ekstyrpacja miazgi komorowej jest możliwa do wykonania bez wywoływania objawów bólowych, tak więc można usunąć przyczynę problemu nie czekając do kolejnej wizyty, co jest konieczne w przypadku dewitalizacji. Dzięki usunięciu większości miazgi zmienionej zapalnie u większości pacjentów następuje znaczne zmniejszenie odczuwanego wcześniej bólu, tak więc osiąga się w ciągu pierwszej wizyty wiele korzystnych efektów, na które w przypadku stosowania dewitalizacji byłoby trzeba poczekać co najmniej do kolejnej wizyty. |
|
|